TV. Sylwester z czymś tam. Krzysztof Ibisz uradowany fika po scenie, próbuje rozgrzać tłum itp. W pewnym momencie pyta się ze swym szelmowskim uśmiechem:
- yeah! zapytajcie się ile minut zostało do północy!
Nastawia mikrofon w stronÄ™ ludzi..
głos z tłumu:
- Ale po co..?
