Idziemy rozbawieni, lekko wypici, z kumplami szukać imprezy na mieście. Szwędamy się tu i tam, nagle zauważamy spieszące się, ubrane jak na imprezę laski. Niewiele myśląc wołam:
- Hej dziewczyny, gdzie się bawicie?!
- Gdzie indziej...
Później i tak spotkaliśmy je na dyskotece i już było od czego zacząć gadkę :)
