Stałam z moim 4-letnim synem w kościele-ksiądz właśnie chodził i zbierał na tace. Podszedł również do nas i mimo iż nie dałam nic na tace położył mojemu synowi dłoń na głowie i powiedział "Bóg zapłać" na co mój syn dostatecznie wyraźnie by inni słyszeli: "Przecież my NIE ZAPłACILIŚMY!!"
