Pracuję w Deutsche Banku. Dzwoniąc do potencjalnego klienta rozmowę zaczynam standardowo...
- Dzień dobry, z tej strony XY, Deutsche Bank, czy mogłabym rozmawiać z właścicielem firmy?
Klient: tak, słucham?
- dzwonię do Pana z pytaniem, czy byłby Pan zainteresowany uzyskaniem kredytu gotówkowego /itp. itd./ ?
Kl: a jaki to bank jeszcze raz?
- Deutsche Bank
Kl: wie pani co... ja to kredytu nie potrzebuję... a poza tym to ja w Oświęcimiu mieszkam, a tu Deutsche... ja mam cały czas przed oczami to "arbeit macht frei"...
