Moja (C)iocia przyjechała z daleka (z USA) do mojego (B)rata na urodziny.
C- I co Marcinku? Ile latek masz?
B- Pięć. Gdzie masz polewacke? (chodziło mu o woź strażacki, który obiecała mu ciocia)
C- Nie miałam czasu ci kupić
B- No idź i nie wracaj bez polewacki
Najbliższy zabawkowy był 2 kilometry i ciocia musiała jechać ;)
