Politechnika Opolska, egzamin z geografii turystycznej
profesor rozdał karty egzaminacyjne jednak szum na sali nie cichnie,
<P>Proszę państwa, co się dzieje przecież nie może zabraknąć testów, skserowałem 100
<my>Panie profesorze jest nas na roku 130 osób
<P> strzelił karpia, wziął ręcznik do ręki, przetarł twarz, z ruchu jego ust wyczytać można było "K..... mać", po chwili zastanowienia mówi: "Róbta co chceta, ja muszę mieć tylko dokumentację egzaminu" :)
