Zwykła lekcja polskiego w ogólniaku, jedni coś rysują, inni gadają, Maciek jak zwykle słucha wykładu nauczycielki. Nasza nauczycielka, pani Jolanta, miała niebywale śmiesznego zeza. Ja z kumplami na ostatnich ławkach jak zwykle o czymś gadaliśmy. Naszą rozmowę przerwała nauczycielka z tekstem: WSTAŃ! Wstało pół klasy...
