Znajoma ma synka, który jak wypróżni się to chowa się za kanapą. Pewnego dnia matka nie wytrzymała i wypaliła z tekstem w stylu:
- Co tak cicho siedzisz pewnie się w gacie zesrałeś?
Są w kościele. Dziecko 2-3 lata to po kościele grasuje. Nagle zauważyło księdza w konfesjonale. Podchodzi i to dziecko mówi:
- Co tam tak cicho siedzisz pewnie się w gacie zesrałeś!
