Przeciętny klub w Wwie, "Cool" chyba o ile pamiętam. Stoję niedaleko DJki, która jest odgrodzona kratą od parkietu. Nagle podbija gość, trzymając jakieś dziewczę za rękę, wali w kratę drze mordę do DJa:
- Hej, hej stary weź jakiś wolny kawałek zapuść, bo mi się świnia spociła !!!
Panna bez reakcji... szacun... ech tak mało już pozostało tych prawdziwych dam..
