Jestem kierowcą busa
Jadę sobie ostatnio na linii, spoglądam w lusterko, mam jednego pasażera. Do końca trasy pozostało mi tylko przejechanie całego miasta, więc pytam pasażera [P] na oko jakieś 20 lat
[J] - Przepraszam gdzie wysiadasz?
[P] - Pod szpitalem (ostatni przystanek na trasie)
zatem skróciłem trasę jadąc od razu pod szpital w tym czasie owy pasażer przesiadł się koło drzwi wyjściowych.
[J] - Piątek wieczór jest to pewnie na imprezę idziesz? (wyczułem po zapachu który się od niego wydobywał)
[P] - Nie. ten no, qrde zapomniałem no (widać myśli intensywnie) do narzeczonej idę
