Lekcja przysposobienia obronnego. Nauczyciel pyta z terenoznawstwa (wyznaczanie północy za pomocą zegarka i słońca, gwiazd i takie tam). Dziewczyna miała narysować na tablicy jak wyznaczyć kierunki za pomocą zegarka. Coś tam rysuje, miesza, ściera i znowu próbuje. W końcu udało jej się.
<Nauczyciel> No, nareszcie
<Dziewczyna> Ja to umiem, ale w teorii, i się zestresowałam...
<N> To tak jakby ratownik w teorii wiedział, jak się robi sztuczne oddychanie, ale w praktyce zaczynał nie z tej strony.
