Doszedlem do wniosku ze przeszedlem sam siebie... Ostatnio jestem na etapie grania na kompie w gre Batman: Arkham Asylum. Tytul jest rewelacyjny i pochlonal mnie bez reszty ostatniej nocy. Rano wpada do mojego pokoju mama i ze spokojem pyta:
- Masz wode mineralna?
Na co ja zaspanym tonem:
- Nacisnij X...
Mama zdebiala.
- Jakie X synku?
- No X!
- Ale po co?
- No otworzysz wtedy kratke szybu wentylacyjnego, i w srodku powinny byc male buteleczki wody mineralnej, a jak nie to musisz poszukac gdzies indziej...
Bo udzieleniu tej informacji znowu rozkosznie zasnalem. Ale kiedy obudzilem sie jakies 2h pozniej i dotarlo do mnie co sie stalo wczesniej spalilem buraka zanim wstalem z lozka...
