Akcja działa się w jednym z hipermarketów.
Ludzi w kolejce do kasy z minuty na minutę przybywa i robi się ona juz naprawdę dluga.
Zaraz za mną stała pewna pani z córką (na oko z 5-6 lat).
Ciszę i monotonię czekania przerwał taki oto dialog:
Córka:Mamo!! Ten Pan puścił bąka!
Mama wyraźnie zmieszana: Kasiu tak nie wolno mówić! To bardzo nie kulturalnie!
Starszy Pan lekko sie zaczerwienił ale nie zdążył nic powiedzieć bowiem zaraz ponownie odezwała sie dziewczynka, robiąc przy tym obrażoną minkę: Przecież nie powiedziałam, że ten Pan pierdnął!!Tylko puścił bąka mamo. Całkiem głośno i ze zdziwieniem stwierdziła mała.
Po tym zdaniu większość ludzi stojących w kolejce parskneło śmiechem a starszy pan, który był sprawcą całego zajscia zmienił kolor skóry na tzw. "buraczka" szybciej niż kameleon.
