Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #4861

Opowieść kolegi, który studiuje na UR
Mają mieć kolokwium w formie testu. 2 termin. Ktoś podkradł kopię pytań na 1 terminie i wypełnił ten test (z książką w domu) - na wszelki wypadek, jakby się okazało, że wykładowca da ten sam.
Przyszedł czas na drugi termin. Jak się można domyśleć test był powtórką z poprzedniego.
Dobry kolega, który miał odpowiedzi po przepisaniu ich na swoją kartkę podał reszcie grupy.
I tak od ławki do ławki "szła" kartka z odpowiedziami. Doszło do ostatniej ławki - prowadzący mówi, że czas minął.
Wszyscy oddali kartki - zadowoleni jak nigdy
Mija tydzień, wykładowca wchodzi do sali - wszyscy wyluzowani - banan na twarzy.....a on prosi, żeby wszyscy wstali i zaczęli bić brawo Panu R.
Nikt nie wie o co chodzi.
Okazuje się, że podczas testu, kiedy odpowiedzi doszły do ostatniej ławki, kolega R. nie zdążył już ich przepisać na swoją kartkę i podpisał się długopisem... na tej z odpowiedziami wydrukowanymi na komputerze... i oddał wraz z innymi prowadzącemu ;)