Mój brat, siedząc kiedyś z kumplami usłyszał jak jeden z nich się przechwala, jaki to z niego kozak, że klnie przy matce a ona mu na to pozwala. Siedząc wieczorem z mamą, braciszek postanowił udowodnić, że od kumpla gorszy nie jest i mówi:
<brat>k..wa, ale mi się spać chce...
Mama nie słysząc co powiedział nie zareagowała, więc ona na to:
<brat>Mamo, słyszałaś co powiedziałem? Powiedziałem k..wa.
Tym razem mama usłyszała xD reakcja była ciekawa...
