Idzie bardzo pijany człowiek po moście z dużym i groźnym psem. Podjeżdża do gościa radiowóz policyjny i policjant pyta go z uśmiechem:
- A czemu to piesek kagańca nie ma?
Pijak ledwo stoi, patrzy na policjanta, potem na swojego psa i mówi:
- A wy to czemu nie macie?
Na to policjant:
- Bo my to nie gryziemy.
- No i Sabusia też nie! hehe
