Pewnego wieczoru popijamy piwko z kumpelami w parku. Nagle podjeżdża wóz policyjny wysiada dwóch hardych policjantów i jeden odzywa się:
- Dowodziki piękne panie, będzie mandacik za picie piwka. A ty blondyneczko się tak nie uśmiechaj bo twój urok osobisty na nas nie podziała.
Nasza blondyna na to:
- Uśmiecham się do pana bo ładnie panu w mundurze...
Policjant:
- Nie cukruj bo to nic nie da, dostaniesz mandat, my jesteśmy twardzi i wredni, takie prawdziwe psy!!
Nasza blondyna:
- rozumiem, wąchacie się po du.ach i liżecie się po jajach ;)
No i izba była :p
