Egzamin z fizyki, prowadzący żyleta. W poprzednim semestrze zdawalność w pierwszym terminie 20%. W tym semestrze zaczyna się podobnie. Wchodzi profesor:
-Proszę państwa egzamin będzie krótki... 10 minut.
Wszyscy wystraszeni w końcu nie zdążymy nawet nic ściągnąć.
-Pytanie pierwsze... Czemu przyszliście na Politechnikę?
-Pytanie drugie... Dlaczego wybraliście ten kierunek?
-Pytanie trzecie... Czy sądzicie, że fizyka wam się w życiu przyda?
Wychodząc z sali:
-Tylko nie ściągajcie.
