Grudzień koniec półrocza sesja wiadomo wszyscy różańce w rekach i obiecują Bogu że się poprawią :) Psor nasz kochany jak typowy esesman oO strach sie odezwać wszyscy grobowe miny, konsternacja indeksy w rękach i każdy czeka na wpis a przy okazji odpytywany jest z dziedzin wszelakich. Psor kolejne nazwisko wyczytuje z listy i pech chciał że owa niewiasta nieszczęsna sie nie zjawiła na co esesman oburzony jak tak można i kiedy ona przyjdzie? wtedy z tyłu sali ktoś chyba nieświadom sytuacji dość swobodnie swe zdanie wyraził "na trzech króli"... nawet prof sie lekko uśmiechnął :)
