Historia. Na wizytacji siedzi jakiś wredny facet, który ni z owego zaczął opowiadac o niebezpiecznej pracy w policji.
On: Rozumiecie..Ale... no...przecież... niedostatki, straszliwe zagrożenia, codzienne narażanie życia..
Sor od histy: Niech zgadnę, pan także jest nauczycielem?
Wizytator ignoruje i mówi dalej.
On: Macie wiele wrogów, którzy przy pierwszej okazji skoczy wam do gardeł..
Sor: Tutaj także..nie zna pan całej klasy 2a..
