UJ, ćwiczenia z bezkręgowców z ulubionym drem G.
Wszyscy starannie przerysowują z tablicy schemat jakiegoś organizmu - starannie, bo dr G. bardzo drobiazgowy pod tym względem. Krążąc po sali podchodzi do koleżanki, patrzy na jej rysunek i, niemal krzycząc, pyta:
- Co to jest?! (gdzie wskazuje palcem miejsce na rysunku),
- Nooo, to jest prącie, tak jak na schemacie - odpowiada koleżanka,
Dr G. patrzy na dziewczynę, z politowaniem kiwa głową i mówi:
- Pani kiedyś prącie widziała...?
