Ide sobie pewnego dnia do Tesko i jestem świadkiem takiego wydarzenia:
Biegnie sobie chlopak i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego tylko, że on biegnie z damską torebką pod pachą i goni go jakaś babka. Ludzie na przystanku obserwują całą sytuację i nagle jeden facet nie wytrzymał i podbiega do tego typa z torębką i wali go z pięści w twarz!!!
Ana to babka:
"Prosze go nie bić, prosze go nie bić - My się na tramwaj śpieszymy"
Ludzie z przystanku BEKA:)
