Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #4288

Mieszkaliśmy w bloku gdzie wszyscy się znali. Było miło i spokojnie. Pewnego dnia mama wracając z pracy poczuła na klatce schodowej dziwny zapach - jakby alkoholu. Po kilku dniach sytuacja się powtórzyła i w rozmowie z sąsiadkami doszły do wniosku, że niestety ale ktoś w piwnicy pędzi bimber. Oczywiście próbowały się dowiedzieć kto mógłby dopuścić się takiego procederu, bo sadząc po nasilającym się z dnia na dzień zapachu musiała być tego dość duża ilość. W końcu mama nie wytrzymała i zeszła do piwnicy przeprowadzić śledztwo. Jakież było jej zdziwienie i przerażenie kiedy kierując się zapachem doszła prosto pod drzwi naszej piwnicy. Po jej otwarciu oczom mamy ukazał się 60 l. balon od wina, a w nim bulgocący w najlepsze ziemniaczany zacier. Po dokończeniu śledztwa okazało się, że brat ( lat 10 ) pochwalił się starszym kolegom że mamy duży balon do wina, a oni chcieli go pożyczyć. Brat bał się wynieść balon z piwnicy więc zaproponował, że mogą korzystać z tego balonu u nas... i tak powstała mała bimbrownia :)
Zawartość balonu została oczywiście komisyjnie zutylizowana, ale ubaw mieli z nas sąsiedzi jeszcze długi czas.