Komentarz do podanej w Dzienniku Internautów informacji o włączaniu filmu pornograficznego na jednym z laptopów wystawionych dla klientów w Mediamarkt w Lublinie:
"Jak byłem jeszcze na studiach, a było to w zeszłym wieku, chodziłem z dziewczyną którą kręciło robienie jej zdjęć w trakcie lub nagrywanie na wideo, wtedy jeszcze VHS. Potem się zorientowałem, że podniecało ją jak podkładała te kasety jako zwroty do wypożyczalni lub kładła w miejscu publicznym aby ktoś je zabrał. Tyle, że dziewczyna naprawdę urodziwa, więc oglądało się z przyjemnością a i podmiana odbywała się jedynie na filmy o podobnej tematyce, czyli tak zwane przyrodnicze. Może tu też mamy podobną historię?"
