będąc z koleznakami na imprezie nie mogłam odgonić od siebie jednego podrywacza. no juz mówiłam mu że nie jestem zainteresowana itp, no ale nie zrozumiał. na co podeszłam do niego z uśmiechem, zalotnym spojrzenie i szepnęłam mu do uszka
"moge wylizać ci odbyt a potem zrobić siusiu na klate"??
nie wiedzieć czemu chłop się do końca imprezy nie odezwał do mnie
