Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #4115

Kilka słów wyjaśnień- W naszej firmie wszyscy mówią sobie po imieniu. Nasz dyrektor - Marek, jest b. skrytą osobą. Nieczęsto rozmiawia ze swoimi pracownikami- porozumiewa się głównie z nimi za pomocą kierowników. Ogólnie- dziwny, smętny typ.

Pewnego dnia mój kumpel siedzi przy biurku i coś pisze. Na biurku leży rozłozony rysunek techniczny (ok 1m x 5m).
Od przeciwnej strony podchodzi dyrektor i swoim zwyczajem siada dupskiem na stół.
Kumpel kątem oka widząc, że ktoś mnie mu rysunek- bez zastanowienia wypala:
- "Ej zejdź stąd, k..wa"
Na to dyrektor, nie spodziewając się reakcji, odskakuje jak oparzony i wysapuje:
- Przepraszam, Andrzeju.
Kumpel zauważając swój błąd z paniką w głosie:
- Przepraszam, Marku.

Andrzej jeszcze pracuje :)