Klient siedzi obok monitora i dyryguje co, gdzie, w jakim kolorze, jakiej wielkości - ja zrezygnowany (projekt wygląda jak … 7 nieszczęść, embosiki na wszystkim nie wyłączając logo), chcąc jak najszybciej upartego klienta “zadowolić” zaczynam się zgadzać i nie spierać widząc że i tak to nie ma sensu. W pewnej chwili klient wymyśla aby wstawić mu jakiś element jeszcze …
*grafik*: nie da się wstawić tutaj tego.
*klient*: jak się nie da, ja płace, ja chce, ma się dać!
*grafik*: … Pan sprzedaje rury … a ja właśnie dom remontuje …
*klient*: to się świetnie składa [gęba rozpromieniona].
*grafik*: a więc potrzebuje rury o średnicy maksymalnie 5cm, miedziane i wie Pan co ścianki muszą mieć co najmniej metr grubości.
*klient*: ale takich rur się nie da zrobić!
*grafik*: jak się nie da, ja płace, ja chce, ma się dać!
Zrozumiał
