Spotkałysmy z kumpelami raz na ławce kilku kolesi okazali sie fajni wiec umówilismy sie na następne spotkanie na tej samej ławce, na tym drugim spotkaniu wymienilismy sie numermi gg. Potem jeszcze bylismy wszyscy razem w kinie.A trzeba podkreslic ze każda z nas była nimi zainteresowana tylko na stopniu kumpel-kumpel. Jakos wyszło tak że postanowili nas odprowadzić ale kazdy kazda z osobna, wiec ide z jednym jakies głupie gadki szmatki i on nagle mnie obejmuje i było widac, że chciał czegos wiecej wiec ja sie odsunełam i mu tłumacze ze ja nie chce ze ja go traktuje tylko jako kumpla i sie produkuje produkuje przed nim. Potem pytam czy rozumie i czy dalej bedziemy mogli zostac kumplami a on powiedział ze rozumie i ze sie zastanowi. Rano siadam na gg i mam wiadomośc od niego:" jestem tak wytrwaly i zniose wszystko ale zawsze bede czekal na Ciebie jutro pogadamy na temat naszej sprawy papa milych snow przemysl nasza rozmowe".... FUCK mów do słupa a słup jak du.a i jeszcze Ci powiie ze rozumie hehe
