Siedziałysmy raz z kumpelami w wiejskim barze. Przysiadło sie kilku wieśniaków, na początku jakies gadki, śmiechy (przeważnie my z nich) nagle rozległa sie wiejska muzyka i jeden z nich zaprosił moja kumpele do tańca. Poszli tańczyc na salke obok. Jak sie potem okazała tańczyli w ciszy. Po powrocie do stolika ten koles do mojej kumpeli:" Możesz mi powiedzieć, czy nasz związek ma szanse??" parskłysmy śmiechem buahhahaha
