Leżymy sobie na łóżku z moją ex, romantyczna atmosfera i powoli zaczynamy przechodzić do konkretów. Już naprawdę rozpaleni, dochodzimy na wyżyny fizycznego uniesienia, kiedy piętro niżej usłyszeliśmy moją siostrę krzyczącą pretensjonalnym tonem:
- Tata! Znowu zasrałeś ubikację i śmierdzi na całym piętrze!
Spojrzeliśmy na siebie, chwila milczenia, a później banan na twarzy i w śmiech.
