Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #3891

<ocz>słyszałeś co Legend odjebał znowu ? xD
<tomaszek>nie... ale po nim wszystkiego się można spodziewać
<ocz>to słuchaj
<tomaszek>idę na śniadanie, napisz, a jak wróce to przeczytam
<ocz>ok, przynajmniej przeszkadzać nie będziesz ; p
<ocz>on kiedyś był bliską z tą Sylwią co ci ją ostatnio pokazywałem i od jakiegoś razu znów pokazują się publicznie tzn. jej udaje się go czasem wyciągnąć sprzed kompa ; ] no i byliśmy sobie wczoraj na imprezie, wszyscy się bawią, Legend oczywiście majstruje przy komputerze i ogólnie jest fajna, miła i luźna atmosfera. Potem usiadł sobie na kanapie i przysiadła się do niego Sylwia (lekko podchmielona więc i odwagi miała więcej) zaczeła cośtam doniego nawijać i w końcu wywiązał się pomiędzy nimi taki oto dialog (może być trochę niedokładnym po z pamięci):
-Sylwia: no kiedy mi to w końcu powiesz ?
-Legend: co ? (i mina w stylu WTF?)
-Sylwia: tyle już się znamy... chodzi mi o słowo na "k"
-Legend: na "k" ?
-Sylwia: no właściwie to są 2 słowa, ale pierwsze i ważniejsze z nich zaczyna się na "k"
-Legend: i serio chcesz żebym Ci to powiedział ?
-Sylwia: bardzo...
-Legend: no skoro chcesz...
W tym momencie patrzy się jej prosto w oczy (zapewne zrobiło się romantycznie) i mówi donośnym i czystym głosem "k..wa mać"...
Połowa ludzi co słyszała ten dialog zaliczyła rotfl'a, a ja się cieszę, że siedziałem ; ]
Sylwia jakoś szybko do domu poszła xD
<tomaszek>jestem już
<tomaszek>hahahaah
<tomaszek>ale dojebał...
<tomaszek>z niego zawsze prze ch.j był :D