Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #3857


<cervantes> Człowieku jaką historie słyszałem od kumpla co w Kraku studiuje :D
<Wiesiek> no co jest?
<cervantes> Wyobraź sobie sytuacje: Akademik, wieczór, totalna impreza ... i brak wodki
<cervantes> Więc dwóch studentów postanowiło poszukac alternatywy ... i znaleźli...
<cervantes> narty
<wiesiek> Co :O ?
<cervantes> Znaleźli narty i zaczęli zjeżdżać na nich po schodach
<wiesiek> no co:P? studenci, w sumie to normalne
<cervantes> to dopiero początek...
<wiesiek> aha
<cervantes> pech chciał, że do jednego z mieszkańców akademika przyjechała babcia w odwiedziny i akurat przechodziła koło schodów gdy oni zjeżdżali
<wiesiek> heh
<cervantes> jeden z nich w nia wjechał, babcia upadła coś sobie złamała, reke czy noge... niewazne
<wiesiek> o k..wa, no i co z nia?
<cervantes> zadzwonili po karetke, przyjechali, zabrali babcie do szpitala, ale tych dwóch typków ruszyło sumienie i postanowili odiwedzić ją jutro z kwiatami i przeprosic
<cervantes> poszli na drugi dzień do szpitala, i gadaą z recepcjonistką:
<studenci> Dzień dobry, szukamy takiej starszej pani, z akademików ją wczoraj przywieźli ze złamaną ręką (czy też nogą)
<pielegniarka> ah tak, jest na oddziale psychiatrycznym
<studenci> /konsternacja/ emmm, jak to na psychiatrycznym, przecież miala tylko coś złamane
<pielęgniarka> tak, ale jak lekarz się jej pytał co się stało to powiedziala, że potrącił ją narciarz w akademiku, woleliśmy ją zostawić na obserwacje
<wiesiek> o kur......<lol2> haahahahahaha<lol2> ja piernicze :D
<cervantes> myslę, że chyba jednak jej nie odwiedzili :D