Lekcja Angielskiego, z facetem, któremu czasem uda sie powiedzieć coś śmiesznego, ale w większości wyrobił sobie stare texty, których używa już co roku dla nowych... Np. "To teraz szansa dla szympansa", "Chwila dla debila", "Ty nie jesteś głupi... przynajmniej ja tego już tak nie nazwe"
Rozmowa z nim, gdy wpadła kolejna "niekorzystna" ocena:
-Niech mi Pan da szanse, ja chce w tej szkole siedzieć tylko 3 lata, zdać mature i wiecej Pana nie męczyć...
-prof. A mi się wydaje, że szybciej się pożegnamy...
-Hmm... A co? Odchodzi Pan, czy chcą Pana zwolnić?
... Potem byłem pytany co lekcje...
