Stałem se ja, dzisiaj - na papierosku. Na tarasie swoim. Mocno wczorajszy. Zatem i świat piękniejszy.
To tytułem wstępu.
Idą dwie babcie. Mocne 80 rzekłbym. Wyraźnie widać, że w mojej okolicy były obecne nim prąd zagościł.
I wspominają co gdzie było.
- O! A kiedyś to domy takie wielkie budowali, jak ten! - mówi jedna palcem wskazując.
-Ano! Takie rozkurwione!
Padłem:)
