2006 rok. Wycieczka szkolna na Litwe. Zwiedzamy Wilno... idziemy do kantoru wymienic pieniadze.
Kumpel dalej zwany "Resorem" podchodzi do okienka i wyciaga 50euro...
Resor: fifteen.
Troche niewyraznym glosem po wczorajszym przepiciu ;)
Kobieta: fifteen or fifty?
Resor: fifteen!
Kobieta: fifteen or fifty? (dokladnie akcentujac kazde slowo)
Resor: fifteen!!
Kobieta: fifteen or fifty? (juz troche poirytowana)
Resor sie obraca do nas: ku*wa mac!
Kobieta: aaaaa, pietnascie czy piecdziesiat?
