Kiedyś jak byłam mała (z 4,5 lat) moja babcia razem ze swoją koleżanką zabrała mnie na zakupy. Stała akurat w kolejce w sklepie, a że obok znajdował się obuwniczy, to zaciągnęłam tam ową koleżankę na zakupy. Po jakiś 10 minutach przybiegłam do sklepu w czerwonych lakierkach krzycząc na cały głos:
-Babciu, patrz jakie sobie buty kupiłam! Idź teraz tam obok bo trzeba zapłacić!
Rodzina do dziÅ› mi wypomina moje pierwsze samodzielnie kupione buty ;)
