Jeżdżę taksówka i pewnego razu wiozłem dwóch młodych gości prawie biznesmenów którzy przekomarzali się cała drogę kto lepiej zarabia i kto ma lepszą sytuację jeden mówił ze wysłał na wakacje żonę do Egiptu drugi do Grecji ja uśmiechałem się pod nosem w pewnej chwili jeden z nich chyba to zauważył i z przekąsem pyta mnie a pan panie kierowco gdzie żonę na wakacje posłał a ja mu na to ja to swoja sam posuwam i już była cisza do końca kursu .
