Opowieść ta zaczyna się w sklepie komputerowym Sferis w pasażu handlowym Alfa Centrum w Gdańsku.
Do sprzedawcy, podchodzi kobieta około 30. roku życia, która jak się potem okazało nie bezpodstawnie urodziła się blondynką.
Kobieta informuje, że Internet, który założyła u siebie w domu przez wyżej wspomniany sklep już "przeczytała trzy razy i nic się tam nie zmieniło".
Sprzedawca wielce zdziwiony prosi kobietę u szersze wytłumaczenie. Po paru zdaniach okazało się, że nasza blond bohaterka klikając na ikonkę Internet Explorer`a otwierała stronę startową formy UPC, która to była bezpośrednim dostawcą usługi internetowej. Pełna napięcia Blondi z wypiekami na twarzy surfowała przez Internet poznając codziennie regulamin, wszystkie plusy abonamentu UPS oraz promocje związane z korzystaniem z tego operatora:)
Kiedy to usłyszałem dowcipy o blondynkach przestały mnie już śmieszyć, po prostu w nie wierzę.
