Na dyskotece podchodzi do mnie chłopak na oko w moim wieku wyciąga portfel i pokazując mi kolorowe ksero złotej karty kredytowej pyta: "To co, jedziemy do mnie czy jeszcze piwko wypijemy?" Prawie obcasy połamalam jak biegłam do kibla żeby się posikac ze śmiechu. A dodam, że gościu na playboya nie wygladał, stare jeansy, wyciągnięty podkoszulek. No cóż za dużo wypił i chciał przed kumplami przyswirować.
