Pracuję w banku i pewnego piątkowego popołudnia przyszło po kredyt małżeństwo.
Po załatwieniu formalności mąż mówi do żony:
-Helena a fryzjery to dzisiaj jeszcze otwarte???
-A po cóż Ci fryzjer? Tylko będziesz piniądze wydawać!!!
-Nie dla mnie! Dla Ciebie, zobacz jak ty wyglądasz!
No cóż, pani się mocno zaczerwieniła a my mieliśmy ubaw przez cały dzień.
