Pewnego dnia nie mając jeszcze 18 lat ja i moich dwóch kolegów poszliśmy do sklepu po piwa... Jak to bywa sprzedawczyni zapytała o dowód dwóch kolegów. Trzeba dodać ze jeden z nich wyglądał poważnie: był wysoki i miał długie włosy, z kolei ten drugi był bardzo niski... No wiec po zapytaniu o dowód ten wyglądający na starszego odpowiedział "Mój czy syna?"
Mina kasjerki nie do zapomnienia...
