Już trochę wcięci idziemy do klubu i wpadliśmy na genialny pomysł, kto podejdzie do lasek i powie najlepszy tekst, ten pije do końca imprezy na koszt innych.
Na pierwszy ogień poszedł kolega, podchodzi do dwóch lasek i mówi:
- Cześć dziewczyny! Mam zajebisty paprykarz w domu, może wpadniecie na dwie kromki?
Mina lasek bezcenna, padliśmy ze śmiechu. Wygrał jednogłośnie :)
