Wiem, ze ten tekst dostanie pewnie same minusy, ale... :-)
W piatek bylem ze znajomymi w klubie. Dziewczyna zostala w domu - pisze prace licencjacka. Stoje sobie spokojnie przy parkiecie, popijam piwko, a ze brzydki chlopak nie jestem przyplatalo sie kilka "lasek", ktore zaczely sie gibac kolo mnie. Po dobrych 3 piosenkach, jedna z nich nie wytrzymala i podbija do mnie z tekstem:
<dziewczyna> Co mam zrobic, zebys wreszcie zwrocil na mnie uwage?
No a ja nie wytrzymalem, normalnie taki chamski nie jestem...
<ja> Operacje plastyczna.
No dobra, swinia ze mnie, ale dechy zaliczylem:p
