Egzamin z rachunku prawdopodobieństwa na informatyce UJ. Można było korzystać z kalkulatorów i każdy przyniósł swój. [S]tudent i [W]ykladowca:
S: Przepraszam, czy mogę pożyczyć kalkulator od kolegi?
W: A niby dlaczego? Przecież ma Pan swój.
S: No tak, ale ja mam taki bardzo prosty i on mi nie liczy pierwiastka...
głos z sali: Szeregiem przybliżaj! :D
