(K)olega jakiś czas temu pojechał swego czasu do jednej z okolicznych dyskotek. Wcześniej rozmienił troche pieniędzy na banknoty 10-cio złotowe, zawinął w rulonik, a na zewnątrz zostawił banknot 50-cio złotowy więc wyglądało to na sporą sumke. Przysiadł do baru zakupił jedno duże i czeka na ofiare ;] Po jakimś czasie zjawia się jakaś (d)ziewczyna:
D: Siemka, postawisz piwo ?
K: ( a'la sylvester stalone ) A co ? Przewróciło się ?
Oczywiście spłoszone dziewcze poszło szukać sponsoringu gdzie indziej ;]
