Kumpel, ostro wstawiony, do dziewczyny zamawiającej piwo przy barze- zmierzył ją wzrokiem, uśmiechnął się i wypalił: "postawiłbym Ci piwo... ale nie wiem czy mi się zwróci" Po czym obrócił się i odszedł. Żebyście widzieli minę tej laski... całkowity paraliż :)))) Kumpel całego zdarzenia nie pamiętał ;)
Tekst na "udany" podryw- jak dla mnie rewela ;))))
