Przed meczem Szwajcaria-Czechy Bożydar Iwanow uciął sobie w studio luźną pogawędkę z Tomkiem Hajtą, Piotrkiem Świerczewskim i Zbyszkiem Bońkiem. W ferworze dyskusji na temat meczu Zibi zrobił to, co lubimy najbardziej - odwołał się do literatury obcojęzycznej. Może nie do końca literatury, ale zacytował włoskie przysłowie w oryginale i przetłumaczył:
- Lepiej mieć dwóch rannych niż jednego martwego
