znajoma szukała różowych bokserek dla kolegi na 18stke. nigdzie nie mogła takich znaleźć. w kolejnym już sklepie z bielizną:
- przepraszam, czy mielibyście różowe bokserki męskie?
(sprzedawczyni)- y.. nie... a tobie pewnie chodzi o takie specjalne bokserki..? takie śmieszne, na jaja...?
(przypadkowa panienka w sklepie)- no.. bokserki to zazwyczaj są na jaja..
