Złote myśli POSTERUNKOWEGO ciąg dalszy -
• Z rozpytywania sąsiadów wynika, że podejrzany zakopał poszlakę w ogrodzie.
• Mam dziecko w wieku wychowawczym.
• Sąsiad G. urządza sceny bandyckie pod moimi oknami wrzeszcząc zwierzęcym głosem pozoruje napad. Nadmieniam, że G. chodzi po mieszkaniu w ciężkich drewniakach, co jest sprzeczne z wszelkimi zasadami. Dzielnicowy polecił mu chodzić w bamboszach, ale on nie podporządkował się i nadal zakłóca spokój o rożnych porach.
• W dniu 15 lipca żona do mieszkania na noc sprowadziła osobnika o imieniu Józef w stanie nietrzeźwym, który tej nocy spal z moja żoną. Kiedy po przyjściu do mieszkania zauważyłem Józefa i zapytałem co to za człowiek powiedziała ze to nasz krewny i od tej pory Józef zamieszkał z nami na stałe.
• W rozmowie z zatrzymanym stwierdziłem jedynie starganie materiału w kroczu, które według oświadczenia było wynikiem bójki.
• Dane personalne ustaliłem na podstawie ustnej.
• Żona wykonywała prace w domu składanie długopisów, klejenie puderniczek to ja żonie pomagałem bo ja jestem zdolny i nie chwaląc się mam doskonałą pamięć.
• W domu opieki społecznej są ludzie potrzebujący. Ja wiem jak się sprawa przedstawia na tym odcinku bo lubię czytać "Zdrowie", "Służbę Zdrowia", "Nowa Wieś" i wiele innych pism.
• Miał członka wyjętego, którego emitował za kioskiem w dłoni.
• Na ciele były widoczne ślady ukąszeń przez czarnego psa.
• Według rozeznania jest zdrowy i całymi dniami wałęsa się z elementem przestępczym i nie pracuje. Ostatnio kombinuje na nogi wrzody i płuca.
• W. nie było, bo pojechał na zebranie świadków Jehowy, nie wiadomo w jakim celu.
• Zatrzymanie tych mężczyzn polegało na szarpaniu i kopaniu nas po nogach.
• Mężczyzna ten włożył rękę pod kołdrę i próbował pocałować pokrzywdzoną.
• Jak wyjaśniłem szwagrowi obrzucany przez niego obelgami, że sygnet nie jest stracony i najdalej następnego dnia wydalę go.
