Na imprezce u kumpeli był baaardzo nieśmiały chłopak. Postanowiliśmy go rozruszać. Po krótkim czasie był strasznie zalany. Gdy rano się obudził się w obcym domu okropnie wystrszony pożygał się na kanapę mojej kumpeli! Ze wstydu wszystko to szybko zjadł (żeby nikt
tego nie zauważył)i zwiał!
